szukają. Reklamy na tej stronie sprzedawane s? przez widget z AdTaily. No to i ja dorzucę swoje trzy grosze. Kiedyś bardzo mi pomagała wiara, czego nie potrafiłem sobie wytłumaczyć albo nie chciałem tłumaczyłem sobie, że Bóg tak chce i jakoś mnie podtrzymywało to na duchu. Wiele razy miałem chwile słabości i jedynie zwykły rachunek mnie utrzymywał przy życiu, bowiem lepiej było cierpieć przez całe życie niż być potępionym na wieczność. Ostatnio bardzo krucho u mnie z religią, ale nie na tyle,
dla mnie obowiązek do końca życia. Fakt, że w każdej religii tak jest, ale nie czuję tego, że Kościół zwalnia z obowiązków religijnych w różnych przypadkach. Ciągłe wymaganie, stawianie poprzeczki coraz wyżej; modlić się coraz lepiej, głębiej. Jak w pralce, która im dłużej pierze, tym wykonuje więcej obrotów na minutę, zero odpoczynku. A co do miłosierdzia Bożego to zamiast je czuć, patrzę na tę drugą stronę- konsekwencje za popełnione grzechy. Nie umiałem i nie umiem do tej pory rozeznać
pogadamy. on nawet nas chetnie w takim parku wyspowiada! mwoi "nie bojcie sie. przeciez jako spowiednik nic nie moge nikomu powiedziec. a jak spowiednik lepiej was zna, to lepiej wam pomoze". czasami nawet przeklina na lekcji. i w ogole to jest taki
pójściu za Jezusem. Zatem najpierw prawdy ewangelii akceptujemy w swym umyśle a potem przyjmujemy je szczerze swym sercem. By akt zawierzenia uznać za kompletny, wiara musi zostać wyrażona. Potrzeba wyznania wiary jest uwidoczniona np. Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje ku zbawieniu. Bez wyznania akt wiary jest niekompletny. Wyznanie wiary polega na tym, że mówimy tak, jak Bóg mówi w swoim Słowie, zgadzając się z tym i akceptując
wierzyć w Jezusa, jakiego objawia nam Pismo, czyli wcielonego Syna Bożego - Boga i Człowieka w jednej osobie. Ze względu na miejsce nie będę rozważać tu tego tematu szczegółowo. Chcę jednak podkreślić, że by być zbawionym trzeba wierzyć zarówno w pełne Bóstwo jak i człowieczeństwo Jezusa. Wyznanie wiary w to, że Jezus jest Panem, jest niezbędne do zbawienia. kyrios) jest wyznaniem boskości Jezusa. Tym określeniem zastąpiono w greckiej Septuagincie imię Boga JHWH. Wyznanie,
szukają. Reklamy na tej stronie sprzedawane s? przez widget z AdTaily. No to i ja dorzucę swoje trzy grosze. Kiedyś bardzo mi pomagała wiara, czego nie potrafiłem sobie wytłumaczyć albo nie chciałem tłumaczyłem sobie, że Bóg tak chce i jakoś mnie podtrzymywało to na duchu. Wiele razy miałem chwile słabości i jedynie zwykły rachunek mnie utrzymywał przy życiu, bowiem lepiej było cierpieć przez całe życie niż być potępionym na wieczność. Ostatnio bardzo krucho u mnie z religią, ale nie na tyle,
dla mnie obowiązek do końca życia. Fakt, że w każdej religii tak jest, ale nie czuję tego, że Kościół zwalnia z obowiązków religijnych w różnych przypadkach. Ciągłe wymaganie, stawianie poprzeczki coraz wyżej; modlić się coraz lepiej, głębiej. Jak w pralce, która im dłużej pierze, tym wykonuje więcej obrotów na minutę, zero odpoczynku. A co do miłosierdzia Bożego to zamiast je czuć, patrzę na tę drugą stronę- konsekwencje za popełnione grzechy. Nie umiałem i nie umiem do tej pory rozeznać
żebym ten strach przed potępieniem przełamać, chociaż nieraz mam ochotę rzucić to wszystko i "ulżyć" sobie. W każdym razie coraz trudniej jest mi wybrać się do kościoła, nie modliłem się też dawno i nie chodzi mi tutaj o "odwaleniu" pacierza tylko takiej głębszej. W sumie wczoraj byłem na krótką chwilę w kościele prosić Boga o szybką i godną śmierć dla osoby, która męczyła się już ponad pół roku. W zasadzie przez to, że zaprzestałem głębokiej praktyki, a nawet jakiejkolwiek,
Wiara zatem to zaufanie Bogu i Jego Słowu, że jest prawdziwe i że Bóg go dotrzyma. A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy. Słowo tłumaczone w naszych Bibliach jako pewność to gr. – oznaczające przede wszystkim substancję, istotę a także założenie, mniemanie, przeświadczenie, przekonanie o czymś. Wiara zatem jest tak pewnym, namacalnym, silnym przekonaniem, przeświadczeniem, jakby była substancją, czymś namacalnym. Nie wystarczy,